Oficjalny serwis klubu

Opadły już pierwsze, te największe emocje, umysł już powrócił do stanu używalności po nader długim świętowaniu wydarzeń dnia 28 czerwca 2019 roku, dnia, który przeszedł do historii Soccer-Calcio, więc pora na krótkie podsumowanie tego, co wydarzyło się w piątkowy wieczór.
Po wygraniu ze sporą przewagą fazy zasadniczej (SC -24 pkt, Fajni.pl -19, Elpro -18), do rundy play-off Soccer-Calcio przystępował z lekko uprzywilejowanej pozycji. Organizator rozgrywek zdecydował, że pierwszy zespół tabeli po rundzie podstawowej rozpocznie finałowe zmagania z bonusem w postaci +3 punktów, drugi - 2 pkt, a trzeci z jednym dodanym punktem.

W imieniu zawodników i zarządu klubu Soccer-Calcio Łódź serdecznie dziękuję naszym najbliższym, znajomym, sympatykom i kibicom SC za liczne gratulacje i wszystkie ciepłe słowa, które w ostatnich dniach nam przekazaliście za pośrednictwem mediów społecznościowych, drogą mailową, telefonicznie i osobiście.
Jesteśmy ogromnie zaskoczeni faktem, że nasz sukces odbił się tak szerokim echem w łódzkim (i nie tylko) środowisku.
Jest nam niezmiernie miło, że tytuł mistrzowski, który wymykał się nam z rąk przez kilka ostatnich lat i który wreszcie udało się zdobyć, sprawił wielką radość nie tylko grupce kilkunastu pasjonatów, dla których "piłka nożna jest sprawą najważniejszą pośród tych nieważnych" ale również Wam wszystkim! Dziękujemy!!! 👏👏👏

Dziś liczy się tylko jedno: JESTEŚMY MISTRZAMI ŁODZI!!!

Po raz pierwszy w historii!!! Soccer-Calcio CAMPEON !!!

👏👏👏👏👏👏👏👏👏🏆🥇🏆🥇🏆🥇🏆🥇🏆🥇💪💪💪💪💪💪💪💪💪

Skład ZŁOTEJ DRUŻYNY:

Wczoraj, w swoim przedostatnim meczu sezonu zasadniczego rozgrywek Amatorskiej Ligi Piłkarskiej Łódź-wiosna 2019 Biało-błękitni po ciężkiej walce, dzięki 2 trafieniom Emila Piekielnego, wyszarpali zwycięstwo w pojedynku z ekipą FC Gamblers 2:1 (0:0). Dzięki temu, na kolejkę przed końcem, zapewnili sobie pierwsze miejsce w tabeli sezonu podstawowego oraz udział w rundzie play-off, do której przystąpią z bonifikatą w postaci +3 punktów. Gratulacje!!!

O pierwszej połowie starcia ligowego z ekipą Fajni.pl trudno napisać coś pozytywnego w kontekście gry Biało-błękitnych. Mecz mocno przypominał pojedynek sprzed lat o tytuł mistrza świata pomiędzy Anatolijem Karpowem i Gari Kasparowem. Broń Boże nie chodzi jednak o porównywanie poziomu sportowego! Bardziej o tempo gry. Młodszej generacji czytelników spieszę wyjaśnić, że obaj arcymistrzowie radzieccy pod koniec ubiegłego wieku toczyli zażarte boje (które z uwagą śledził cały "nasz" sportowy świat) w... szachach. A ponieważ gracze Fajnych trzykrotnie przeszli z "marszu" do "truchtu", wynik po pierwszej połowie brzmiał 0:3. W przerwie jednak wydarzyło się coś, co wlało nadzieję w serca kibiców Soccer-Calcio.